Stalowa osłona silnika, czy warto?

Osłona silnika

Osłona silnika to płyta, która montowana jest do podwozia samochodu, w celu zabezpieczenia komory silnika oraz pozostałych mechanizmów się tam znajdujących przed ewentualnymi uszkodzeniami, które mogą wystąpić w czasie jazdy. Kojarzona jest ona głównie z autami sportowymi i „terenówkami”, ponieważ to właśnie one wydają się być najbardziej narażone na rozmaite uszczerbki, szczególnie jeżeli chodzi o tę konkretną część pojazdu. Instalacja takiej płyty w przypadku samochodów osobowych spotykana jest rzadziej, jednak w ostatnim czasie liczba kierowców decydujących się na zastosowanie takiego rozwiązania wzrasta. Trudno się temu dziwić – okazuje się bowiem, że biorąc pod uwagę choćby obecny stan i warunki panujące na wielu polskich drogach, osłona podwozia to naprawdę sensowna inwestycja. Płyty różnią się od siebie w zależności od modelu samochodu, do którego są przeznaczone. Produkuje się je w dwóch wariantach: plastikowym (takie osłony w niektórych przypadkach stanowią część wyposażenia fabrycznego) oraz metalowym.

Metalowe osłony silnika

Po podjęciu decyzji o zainstalowaniu płyty pod silnik, należy zastanowić się nad wyborem właściwego typu. Plastikowa osłona podwozia samochodu jest często spotykana pośród asortymentu oferowanego przez wiele sklepów motoryzacyjnych. Przez wzgląd na pozornie atrakcyjną cenę i obietnicę prostego montażu zazwyczaj mamy do czynienia z faktem, że kwestia najistotniejsza, czyli jakość, schodzi na nieco dalszy plan. Tymczasem plastik jest materiałem nietrwałym i narażonym na pęknięcia, co powoduje, że nie zapewnia on ochrony na wysokim poziomie, a dodatkowo grozi spowodowaniem dodatkowych szkód w przypadku połamania. Zdecydowanie lepiej sprawdzi się wersja metalowa (zwłaszcza stalowa), która wiąże się z koniecznością wyłożenia nieco większych pieniędzy, jednak gwarantuje ona trwałość oraz solidność. Metalowa osłona pod silnik jest w stanie posłużyć niejednemu kierowcy nawet przez dobrych kilka lat.

Co daje osłona silnika?

Najogólniej rzecz ujmując, osłona silnika zamontowana pod podwoziem samochodu chroni całą konstrukcję silnika wraz ze wszystkimi podzespołami przed rozmaitymi działaniami mogącymi w sposób negatywny wpłynąć na funkcjonowanie i stan techniczny pojazdu. Dzięki temu nie trzeba obawiać się zniszczeń, wynikających z bezpośredniego kontaktu z podłożem bądź napotkaną na trasie przeszkodą, najniżej położonych elementów, takich jak miska olejowa lub obudowa skrzyni biegów. Dużą zaletą jest również zabezpieczenie przed uszkodzeniami powstającymi mechanicznie podczas jazdy po nieprzystosowanym podłożu, pokrytym na przykład wystającymi kamieniami czy żwirem. Płyta ogranicza działanie czynników atmosferycznych, które mogą stanowić zagrożenie dla systemów elektrycznych oraz elektronicznych, a także minimalizuje ryzyko ewentualnego spowodowania szkód przez zwierzęta. Ponadto, zachlapania oraz liczba zanieczyszczeń (kurz, błoto, piasek) przedostających się do komory silnika zostaje w znacznym stopniu zmniejszona, przez co łatwiej zachować czystość bez wkładania w to specjalnego wysiłku. Warto zwrócić też uwagę na fakt, iż hałas powstający w wyniku pracy silnika, dobiegający z dołu, zostaje przy okazji częściowo przytłumiony.

Osłona silnika – czy warto?

Biorąc pod uwagę wszystkie wymienione powyżej zalety, jakie gwarantuje zamontowanie osłony, niezależnie od celów, w jakich w przeważającym stopniu wykorzystywany jest pojazd, trzeba przyznać, że jest to sprawa warta rozważenia. Nawet podczas codziennej jazdy zwyczajną „osobówką”, możemy narazić auto na niepotrzebne uszczerbki, które niekiedy potrafią przeistoczyć się w naprawdę poważne usterki, skutkujące długimi godzinami spędzonymi u mechaników, połączonymi z ogromnymi wydatkami. Podobnym konsekwencjom da się bez trudu zapobiec właśnie dzięki zastosowaniu rozwiązania, jakim jest osłona silnika dolna. Coraz więcej osób decyduje się na tę inwestycję wiedząc, że nie będą to pieniądze wyrzucone w przysłowiowe błoto.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
PODZIEL SIĘ
Poprzedni artykułŁożyska toczne i drgania
Następny artykułCzy warto wypożyczać samochód?
Rajdowiec - amator, w wolnych chwilach lubię dłubać przy moim wysłużonym aucie i poprawiać jego osiągi :)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ